Co robi w takiej sytuacji normalny prezes? Zatrudnia jak najlepszego fachowca z DOSWIADCZENIEM bo tylko ono daje jakaś nadzieję że taki trener wejdzie od razu w ligę, bo już w różnych sytuacjach jako trener był więc nie będzie tracił tyle czasu aby się odnaleźć w kolejnej nowej sytuacji, a jak będzie coś nie tak, jakiś kryzys to prędzej mu zaradzi niż chłop co się dopiero uczy.
Jak ten doświadczony trener awansuje to spoko, niech sobie w eklapie zostanie pod warunkiem że do np połowy sezonu będzie miał x punktów.
Jak mu się nie uda w eklapie albo awansować z I ligi to wtedy wjeżdża przykładowy Rude i niech sobie kombinuje po swojemu.
Co zrobił Jaro? No właśnie

drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.