Znajomości, układy i szczęście to decydują o wynikach w polskiej lidze, a przez to o tym który trener się "sprawdził". Królewski w dupie ma "klucz wybierania trenerów" i bardzo dobrze. Co prawda niektórym w ciasnych umysłach się to nie mieści i dostają wściku. Ale co kto na to poradzi

.