Jaroo,
Na liście którą Ci podałem są również trenerzy z Europy Środkowo-Wschodniej czy Bałkanów. Dostali oni pracę w zachodnich ligach dzięki swoim kompetencją, wbrew temu co piszesz, że tam angaż mogą dostać tylko trenerzy z Portugalii, Hiszpanii czy Anglii. Im jakoś nie przeszkodziło, że są tam setki rodzimych trenerów.
Kasperczak też był trenerem pochodzącym z tych krajów?
Napisałeś kompletną bzdurę i opierasz na niej swoje rozumowanie.
Dobry trener nawet z Europy Środkowo-Wschodniej może zaistnieć w silniejszych ligach na zachodzie. Polskim zwykle się to nie udaje, bo generalnie są słabi i gorsi warsztatowo nawet od tych z bałkanów.
A dzieje się tak dlatego, że ich wykształcenie, przygotowanie, wiedza praktyczna i umiejętności szkoleniowe najczęściej są gorsze od reszty kandydatów, którzy mogą liczyć na angaż w sensownych klubach.
Polski system szkolenia zawodników jest beznadziejnie słaby i nie uczy na przykład prawie kompletnie wartościowej techniki użytkowej. Wszyscy o tym doskonale wiedzą i dlatego nikt się nie ogląda na produkty trenerskie z naszej ligi. Czego tu nie rozumiesz?
My nie bierzemy topowych trenerów z zachodu, bo nas na to nie stać, a i to owi szkoleniowcy stamtąd mają z reguły lepsze propozycje. A topowi trenerzy z Afryki?

Gdzie znajdziesz takich, którzy będą choćby tylko na marnym poziomie PMŚ?
Pewnie, że nie każdy trener z zachodu będzie dobry i ma wartościowy warsztat. Nie każdy jest też lepszy od każdego polskiego szkoleniowca pomimo ich gigantycznych wad, ale liczą się proporcje i to, że oni funkcjonują w zdrowym systemie szkolenia, który potrafi rozwijać i kształtować wartościowych piłkarzy.
Polscy trenerzy uczą się i funkcjonują w środowisku, w którym autorytetem jest taki Boniek. A potem się dziwimy, że prezentują sobą to, co prezentują. Czyli najczęściej zero innowacji i nowoczesności, taktyka na poziomie Football Managera, dopracowanie stałych fragmentów gry jak u Sobolewskiego itd.
To też dla Ciebie za trudne? Szukasz tematu na nową histerię? Tym razem pod tytułem trzeba bronić polskiej myśli szkoleniowej, bo jest wartościowa? Serio?
