Może Ty masz rację, może ja mam rację. Ale nie wiem czy bardziej mu zależy na Wiśle, niż na AI i swoich ambicjach, zaspokojeniu potrzeby atencji. Bo jak chce aby Wisła była atrakcyjna o wojenki z Bońkiem czy Listkiewiczem raczej tej atrakcyjności nie zwiększają.
Z kolei atencja w Wiśle raczej na jego branże się może przełożyć ok, bo ma własnie rozgłoś, a w AI nikt go nie będzie rozliczał z tego czy z Bońkiem się pokłócił albo czy Wisła sportowo stoi dobrze, tylko po prostu będzie wiadomo, że jest taki Królewski i ma tai dobry produkt AI więc można się pokłonić nad zakupem od niego.
Oczywiście gdybać można, wymyślać na wszystko historie. Mi się po prostu ten gościu nie podoba, sposób zarządzania Wisłą, ja od niego czuję ze emocje, że tak powiem i uważam, że kręci dla swoich celów.
I też nie gadajmy, że on teraz wielce walczy o trakcyjność Wisły żeby inwestorow sciagnać, bo nikt nie chce tego wziąć skoro miał inwestora, konkretnego, z kasą i w sumie dlaczego nie sprzedał klubu? Bo intuicja mu tak podpowiadała - bardzo dorosłe i transparentne podejście.
Gościu tak kręci, że ja mu po prostu w żadne słowo i obietnice już nie wierzę. A to co do niedawna wydawało się ok, szlachetne itp to teraz po zestawieniu z całością zwykła gierka, np te brifingi o ratowaniu Wisły, łzy, gadanie, że TJ oddaj udziały bo tylko samemu dopnę transakcje

No cyrk i brudne gierki.
Cytat:
|
Teksty takiego jaro1 który zaczął nadawać od razu po ogłoszeniu decyzji o tym kto zostanie trenerem robiąc z Alberta kogoś bez pojęcia mają jeden cel. Obrzydzić sam pomysł, przekonać już na wstępie że to nie może się udać, a nawet jak się uda to i tak o niczym to nie będzie świadczyć. Można sobie tylko wyobrażać jak narracja tego typu desperatów będzie ewoluować. Każda porażka to będzie wina Alberta i Królewskiego, a każda wygrana to fuks, słaby przeciwnik itd.
|
Bo tak jest oszołomie. Rudego wyniki już podsumowałem w temacie o nim.
Na 15 meczów to co on może zrobić? Wprowadzić lekki powiew świeżości i przejechać to na podniesieniu morale.
Sobol też miał ambicje i jak wygrywał to fartem, a jak przegrywał to dlatego, że trzeba było coś dać od siebie i nie dawał.
Rude jest lepszy więc pewnie czasami na wynik meczu jego praca wpłynie ale patrząc po średnich punktów w poprzednich klubach, to cudów tutaj nie zdziała. A tu jest potrzebny cud i ze słabej drużyny zrobić lidera ligi, taka, która zapunktuje powyżej 2 pkt/mecz.