Był kiedyś taki trener w Wiśle, Jerzy Brzęczek. Jerzy Brzęczek też wiedział co chce grać, też mówił, ze umie. Jego problemem było jedynie brak doswiadczenia i sukcesów. Ogólnie CV miał fajne, selekcjoner kadry, no wow. Wraz z Królewskim doszli do wniosku, że fachowiec Jurek będzie pracował niczym na wzór angielskiego menedżera. Był odpowiedzialny za trenowanie, transfery i bóg wie co jeszcze.
Dalszą część historii chyba znacie.
Także dalej sobie Markus wmawiaj jak to super wygląda na papierku i jakie plany mają Rude i Krolewski

drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.