|
Senior Member
Od: 08.2005
Skąd: kraina gandzi i deszczu
Offline
|
#265

09.01.2024, 03:53
|
Trela o Wiśle:
https://weszlo.com/2024/01/05/michal...-podsumowanie/
M.Trela napisał(a):
Pięć lat po pojawieniu się Jarosława Królewskiego w świecie polskiego futbolu, wreszcie można powiedzieć, że Wisła Kraków staje się klubem spójnym z jego wizją, osobowością, sposobem myślenia o świecie. Z perspektywy neutralnej to fantastyczne, że tego rodzaju eksperyment można wreszcie obserwować nie tylko za granicą, ale też w Polsce. Także dlatego losy Alberta Rude uważnie będzie się śledzić nie tylko w gronie kibiców Wisły. Choć taki akurat wybór trudno nazwać minimalizowaniem ryzyka.
(...)
O tego typu historiach media z całego świata piszą z fascynacją, a kibice śledzą ich dalsze losy z zapartym tchem. I w tym sensie to, co się wydarzyło w Wiśle, jest dobre dla polskiej piłki. Wywołuje emocje, przyciąga uwagę nawet tych, którym Wisła jest obojętna. Na miejscu jej kibiców chyba odczuwałbym jednak znany z nauk społecznych syndrom NIMBY od "Not In My Backyard", czyli "Nie w moim ogródku". Pewne rzeczy są dobre, pożyteczne i ciekawe, ale lepiej, jeśli dzieją się gdzieś indziej, nie za moim oknem. Nie mam wątpliwości, że eksperymentowanie z tego rodzaju rekrutacjami jest dla polskiego futbolu ożywcze i odświeżające. Ale gdybym był kibicem Wisły, chyba dla spokoju snu wolałbym, gdyby najpierw przetestowali je inni.
|

|
|