MaLk napisał(a):

Podobnie jak Biegański, który akurat co jak co, ale w sytuacjach sam na sam potrafi(ł) bronić.
Naszym problemem nie jest to, który z bramkarzy jest lepszy, ale to, że mamy teoretycznie trzech bramkarzy podobnego poziomu, z których każdy niby aspiruje do miana pierwszego brakarza, a jednocześnie każdy ma jakieś deficyty, które sprawiają, że tym pierwszym bramkarzem w normalnym klubie żaden by nie był.
Kolejny przykład źle budowanej kadry, u nas uzupełniony dodatkowo przez skutki wieloletniego ignorowania inwestycji w sztab trenerski, bo nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby pracowali z ogarniętym trenerem bramkarzy, to każdy z nich broniłby lepiej.
|
...
Ponadto ten ogarnięty trener bramkarzy prawdopodobnie miałby lepsze oko do kupowania bramkarzy z większym potencjałem niż R,B&B.