Tak tak jasne, żyj dalej w równoległym świecie, gdzie rezerwowy hiszpański bramkarz z 3 ligi to dobry wybór, podczas gdy polskie szkolenie bramkarzy stoi na tym samym poziomie co hiszpańskie. To nie jest gra w polu, w której faktycznie hiszpańskie szkolenie ma jakąkolwiek przewagę nad naszym. Polscy bramkarzy są w światowej czołówce bramkarzy od lat i są doceniani we wszystkich ligach na świecie. Nie ustępują niczym ani Hiszpanom, ani żadnej innej nacji pod względem fachowości szkolenia golkiperów. I TO JEST FAKT.
To tak jakbyśmy wyciągnęli ręcznik z rezerw ŁKSu Łódź - czytaj rezerwowego bramkarza ich rezerw (który w wieku 30 lat nigdzie nie rozegrał nawet jednego sezonu jako pierwszy bramkarz) i próbowali tu perorować, że super bramkarz ku**a.
Nie, to jest zwyczajny RĘCZNIK i jak nie odpierdzieli czegoś w co drugim meczu to jest kur*a święto. A, że obronił jednego karnego, którego w dodatku sam sprokurował idiotycznym zachowaniem świadczy, tylko o tym, że potrafił jeden z ogromu swoich błędów naprawić

i to z przytupem i fanfarami, bohater ku**a

!
I te dobitki na notę, super, że coś wybronił w 17 meczach. A na poważnie to on solidnie zagrał może w 2-3, w reszcie coś musiał odpierdzielić praktycznie co mecz bo by się zesrał. Dobrze, że w większości bez większych konsekwencji, bo przeciwnik nie wykorzystywał jego baboli.
U mnie Biegański czy Broda mieli taryfę ulgową, bo to są młode chłopaki. Jak się bierze 30 letniego bramkarza to się bierze doświadczonego bramkarza, a nie gościa co po trzydziestce zbiera pierwsze doświadczenie między słupkami do jasnej cholery.
Lepszym ruchem byłoby kupienie
dowolnego bramkarza z 2 ligi polskiej, który rozegrał na tym poziomie conajmniej - strzelam - 60 meczy. Byłoby pewniej. Wolałbym oczywiście selekcję - ale patrząc jak Wisła trafia ostatnio z bramkarzami to chyba jednak lepsza by była maszyna losująca albo ta sztuczna inteligencja
/edit - FraMat - oni są młodzi mogą błędy wyeliminować. O ile Biegański dostał czas i nie widać było większego progresu, to Broda jeszcze może okazać się lepszy. Tak czy siak wolę pierwszego lepszego ogranego bramkarza z 2/1 ligi polskiej i mówię całkiem serio. Nie jakąś gwiazdę. Po prostu solidnego wyrobnika, który w co drugim meczu nie będzie sadził babola i będę szczęśliwy. Uczenie fachu podstarzałego Hiszpana mija się z celem całkowicie. W tych meczach co Broda rozegrał dla Jopa - nie zrobił żadnego istotnego błędu - więc Raton nie powinien go zastępować. Mam nadzieję, że po zmianie trenera Pan Ręcznik nie wróci do bramki, tylko dlatego że jest Hiszpanem.