Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#237
Stary 06.01.2024, 14:35
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Wiem że dla niektórych 3 lata to jak lata świetlne ale od tego jest 90minut.pl

Przewagę nad spadającym PBB na koniec sezonu mieliśmy w ilości 8 pkt (z czego 3 pkt nadrobił Jop z Kmieckiem).

Fakty są takie że nawet z beznadziejnie punktuajcym Skowronkiem 0.9 pkt/mecz w sezonie 20/21 i tak byśmy się utrzymali. Do utrzymania wystarczyło punktować 0.83 pkt/mecz, co nawet paralityk trenerski by zrobił.

A jakby sobie Hyballa (czy ktokolwiek inny) nie utrudnił i nie wywalił Janickiego, Klemenza, Abramowicza i w połowie rundy Jeana Carlosa to miałby jeszcze łatwiej z tym składem papy.
Widzisz, końcowe statystyki mają zastosowanie tylko do Wisły punktującej tak jak za Hybali. Beznadziejna forma Wisły mogłaby wpłynąć na zaangażowanie innych zespołów walczących o spadek, ale też wystąpiłaby u nas pewnie demoralizacja, jak za Guli i Brzęczka, kiedy nieźli w sumie piłkarze (jak Kliment) potykali się ze strachu o własne nogi. Specyfika Wisły różniąca ją od klubików gdzie piłkarze grają w sumie sami dla siebie, ew. własnych rodzin, a nawet lokalna społeczność ma ich głęboko w dupie. Presja w PBB a w Wiśle to znaczy coś zupełnie innego.
Przypadek podobny jak opowiadanie że wystarczy że Sobolewski utrzyma średnią z poprzedniego sezonu i mamy awans w klapkach. Statystykę to trzeba umieć stosować, a przede wszystkim wiedzieć gdzie ma zastosowanie.

Hybala podniósł drużynę mentalnie, zmusił do walki i miał wyniki - do czasu aż podpadł Błaszczykowskiemu. Nie były to wspaniałe wiktorie w pięknym stylu, czego odklejeńcy się z miejsca przyczepili, tyle że my mieliśmy skład drewna i papy, czego odklejeńcy nie chcieli już zauważyć. Tak samo jak nie chcieli przyjąć do wiadomości że skład bez Fernandeza, Muli, Igbekeme i Junci w formie sam nie będzie seryjnie wygrywał meczy, potrzeba na to pomysłu. Dośrodkowania do nikogo - które tak chwaliłeś - nim nie były.

Niczego spadek nie nauczył, oj niczego.

tl;dr Hybala psychol, Sobolewski - geniusz taktyki, trenerski top pierwszej ligi, a może nawet Ekstraklasy. Jeden z nich tanim składem wykonał zadanie z zapasem punktów, a drużyna grała świetnie taktycznie, drugi z absolutnie najdroższym (z gigantyczną przewagą mad drugim miejscem) dwa razy zawalił, grając taktyczny chaos i bazując tylko na indywidualnych zagraniach piłkarzy. Który jest którym - nie uwierzycie, chyba że kibicujecie Wiśle.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 06.01.2024 o godz. 14:54.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując