Jasne, że przeproszę. Ja mówię, ze na 80% będzie tak jak pisze. Wiadomo, że zawsze jakieś szanse są, choćby na farcie, ze komuś wypali 1 czy 2 sezony.
No ja jadę po Królewskim, Ty nie masz mu nic do zarzucenia. Taki zajebisty właściel z niego, ze nic tylko trzymać kciuki i pochwalac każdą decyzję. Królewski jako własciciel klubu jest skończony. Gra w swoją gierkę i tyle. Pozostało mu jedynie opowiadanie bajek, teraz jest bajka, ze na AI zbuduje klub przyszłości - i nieważne czy już czy za x lat. Bajka dla idiotów, jemu się nie spieszy, a że Wisła nie awansując może stać się bankrutem to pewnie tego nie uwzględnił w swoim planie.
Nie awasujemy to będą cięcia. Czyli mniej kasy na wszystko. Tak realnie to wystarczyło by tak jak mowilem, na AI budować rezerwy. Tam sobie eksperymenty prowadzic. Ściagać te nieoczekiwane talenty, pokazać, ze AI dziala, robić wyniki, chwlę wprowadzić takiego gracza znikąd do IV ligi i jak takich kozaków AI będzie wynajdować, jak ponoć ma wynajdować, to hop chłopa do pierwszego zespołu.
Tylko wiesz co? To wszystko to jest .......enie Królewskiego. Znalazł kozaka trenera dzięki AI, znajdzie piłkarzy

Oj gdyby te bajki choć w części się sprawdziły.
Mam problem nie tyle z Rude, co z po.......onymi decyzjami Królewskiego, który nawet na te najwazniejsze 15 meczów zatrudnił trenera bez żadnych osiągnieć, żółtodzioba, który ma jako trener niecałe 70 meczów i nigdzie się nie sprawdził. Jak to nie jest prosta droga do katastrofy to nie wiem kogo miał zatrudnić, Brzęczka czy jakiegoś no namea z polskiej IV ligi?
PS Jak awansujemy to przeproszę i później oczywiście trzeba udowodnić, że się jest dobrym trenerem i prezesem w ekstraklasie. Bo umówmy się, awansowa z tym składem, tym potencjałem z I ligi, to nie jest wyczyn. To jest obowiązek. Dopiero ekstraklasa cokolwiek zweryfikuje, bo tam już jest poziom profesjonalny. I liga to w większości połamatorka. Także sam awans też wiele nie zmienia, dopóki Wisła nie będzie na swoim miejscu, czyli jak na obecne możliwości to chociaż powyżej strefy spadkowej w eklapie.