|
Nie masz pojęcia ani co będzie za pół roku, ani czy Wisła awansuje czy nie awansuje, ani jak wówczas postąpi Królewski, ale cały czas wmawiasz, że będzie katastrofa i nic innego, Rude się nie sprawdzi, ale zostanie itd. , budując na tym swoje wizje.
Już nawet nie polemizuje z idiotyzmami, że Rude to analityk, a nie trener, czy że nie ma warsztatu, bo dobrze grający cały czas zespół słabiej wypadł w paru istotnych meczach.
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?
Ale jakie to wtedy będzie miało znaczenie, skoro dziś dla Ciebie nie liczy się sukces Wisły, tylko gnojenie trenera i Królewskiego za coś, co jeszcze się nie wydarzyło i być może nigdy nie wydarzy?
Ostatnio edytowane przez Markus : 05.01.2024 o godz. 15:42.
|