Drozd napisał(a):

No i może to, że połowa naszej drużyny nie mówi po litewsku.
Ta sraczka niektórych wynika z dużego prawdopodobieństwa, że mimo ryzyka uda się awansować. Co dowiedzie, że trzecioligowi Hiszpanie i "byle jaki" trener wyszkolony w normalnym piłkarskim świecie. Biją, PMS i cały nasz grajdół zakompleksionych leśnych dziadów i leniwych kopaczy żądających przez swoich menagos kosmicznych zarobków, na głowę. CO MOŻE WYWRÓCIĆ STOLIK. A jak stolik raz się wywróci to nie da się go ponownie tak samo ustawić.
Dlatego wszystkie ręce na pokład, żeby prawdopodobieństwo awansu zmniejszyć. Na razie jedynie głupim gadaniem, ale jak będzie trzeba to czarna mafia włączy się bez wątpienia.
|
Jak ja tu widzę jedynie sraczkę u naszych kibiców i o to u nas że się nie uda awansować i o to że zatrudniono trenera teoretyka. Reszta kraju ma nas w poważaniu. A że się klikamy? Tak, Wisła się dalej klika, tak jak się klika Wiśniewski na pudelku, choć już dawno nie jest piosenkarzem.
Serio uważacie że kogoś obchodzi w esa, czy to w środowisku Legii, Lecha czy nawet samego PZPN co się dzieje w Wiśle? Ludzie.. oni mają swoje sprawy i swój piłkarski świat, który nam odjechał.
Ktoś ponarzeka, palnie jakąś głupotę (jak 70 letni Listkiewicz) i to tyle. A kadry czołówki czy to Pogoni, Lecha czy to Rakowa są tak obsadzone na obcokrajowcach że już nikogo nie rusza że w Wiśle jest tyłu Hiszpanów czy zagraniczny trener.