|
No i może to, że połowa naszej drużyny nie mówi po litewsku.
Ta sraczka niektórych wynika z dużego prawdopodobieństwa, że mimo ryzyka uda się awansować. Co dowiedzie, że trzecioligowi Hiszpanie i "byle jaki" trener wyszkolony w normalnym piłkarskim świecie. Biją, PMS i cały nasz grajdół zakompleksionych leśnych dziadów i leniwych kopaczy żądających przez swoich menagos kosmicznych zarobków, na głowę. CO MOŻE WYWRÓCIĆ STOLIK. A jak stolik raz się wywróci to nie da się go ponownie tak samo ustawić.
Dlatego wszystkie ręce na pokład, żeby prawdopodobieństwo awansu zmniejszyć. Na razie jedynie głupim gadaniem, ale jak będzie trzeba to czarna mafia włączy się bez wątpienia.
|