wolfy napisał(a):

Akurat Hybala z bardzo słabym personalnie składem nas utrzymał, więc się sprawdził. Co więcej, co wszyscy miłośnicy młodych Polaków z Tobą włącznie pomijają - tylko za Petera nasi początkujący adepci futbolu poczynili jakieś sensowne postępy. Plewka, Gruszkowski, Starzyński wyglądali solidnie i obiecująco na poziomie Ekstraklasy. Później był już tylko zjazd.
Tak jakby fakt że ktoś pochodzi z kraju gdzie szkoli się masowo dobrych piłkarzy i ma teoretyczne oraz praktyczne podstawy miało jakieś znaczenie...
Też szczęśliwego Nowego Roku wszystkim
|
Hyballa nas utrzymał w sezonie w którym spadła z esa jedna drużyna. Szczerze?. Większym wyczynem byłoby wtedy z niej spaść.
Taki sam wynik spokojnie wykrecilby Ojrzynski czy Bartoszek a i zawodnicy do topornego fizycznego grania jak Plewka czy Gruszkowski też mogłoby pokazać swoje walory. Myślę że efekt byłby nawet lepszy, ale to już z powodów pozasportowych
Prawda jest taka że zamiast wykorzystać sezon na zbudowanie czegokolwiek to kompletnie go zmarnowano. Na każdym polu. Co odbilo się niedługo czkawka.