Ja mam ubaw, bo po wywiadach właściciela było jasne, że internet zapłonie.
Ale tak bardziej poważnie to zapytaj google o frazę "Brighton data driven"
https://thefootballtech.com/football...ped-liverpool/
https://www.thetimes.co.uk/article/b...sold-jvswv0nrv
https://www.yahoo.com/now/why-bright...l?guccounter=1
Why Brighton And Brentford Recruitment Strategies Are So Effective
mountainwestwire napisał(a):
Zarówno Brentford, jak i Brighton osiągnęły niedawno zawrotne wyżyny Premier League, grając głównie w niższych ligach angielskiej piłki nożnej. Zaledwie siedem lat temu, w 2014 roku, Brentford grał nawet w League One.
Nie udało się tego jednak osiągnąć dzięki dużym inwestycjom bogatych właścicieli, ale raczej dzięki przenikliwości biznesowej i ukierunkowaniu na odpowiedni profil graczy na rynku transferowym poprzez skupienie się na analizach
(...)
Poniżej wyjaśniamy, w jaki sposób i dlaczego oba kluby odniosły tak imponujący sukces oraz jak właściciele Tony Bloom i Matthew Benham wykorzystali taktykę "moneyball", aby wynieść swoje kluby na szczyt angielskiej piłki nożnej.
(...)
Dlaczego okazało się to tak skuteczne?
Kilku pracowników obecnych klubów było także byłymi pracownikami firm bukmacherskich Bloom i Benham, w związku z czym w pełni zaangażowali się w podejście, jakie mają do piłki nożnej. Korzystając z modeli statystycznych firm bukmacherskich, udało im się wybrać i zidentyfikować podobnych graczy w celu rekrutacji.
Pomogło to obu klubom znaleźć ukryte perełki, które były niedoceniane przez rynek. Odtąd zamiast inwestować duże sumy w talenty zidentyfikowane już przez resztę piłkarskiego świata, umożliwiono klubom znalezienie talentów, na które jest mniejsze zapotrzebowanie, co oznacza, że ich wartość transferowa byłaby znacznie niższa.
Teoria została również wypróbowana i przetestowana na duńskim klubie FC Midtjylland, który z pewnością sam odniósł wielki sukces po tym, jak Benham stał się większościowym udziałowcem w 2014 roku. Zaledwie rok później klub zdobył swój pierwszy w historii tytuł mistrzowski, a Benhamowi w dużej mierze przypisywano triumf.
(...)
|
Sumując, tak podoba mi się wizja Królewskiego.
Choć oczywiście mam obawy choćby o ew. baraże.
Ale dziś, jeszcze przed prezentacją trenera (będzie w poniedziałek), nie ma co panikować.