Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 31.12.2023, 20:46
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Czemu mają te przykłady dowodzić?
Tego, że hiszpańscy zawodnicy z ich niższych lig w większości doskonale się w Polsce sprawdzają i stanowią dla naszych klubów wzmocnienie nawet na poziomie Ekstraklasy.

Tego, że stawiając na nich i ściągając ich można stworzyć bardzo solidną drużynę z przyszłością i wynikami w naszym kraju. III liga hiszpańska ma dziś na tyle wysoki poziom sportowy w porównaniu do naszych.

Tego, że jest to jak najbardziej racjonalne i stosunkowo tanie rozwiązanie dostępne dla takich klubów jak dzisiejsza Wisła, która ma do jego wdrażania odpowiednie środki i dyrektora sportowego ze świetną znajomością tamtejszego rynku, która to umożliwia.

Wisłę dziś stać na sprowadzenie takich polskich zawodników jak Lewandowski, Milik, Grosicki i innych, których wymieniasz, nawet gdy byli u progu swojej kariery (pomijam już fakt,że są to absolutne wyjątki w oceanie sportowej mizerii i marnego poziomu, na którym jest przytłaczająca większość innych polskich zawodników,którzy żadnej poważnej kariery nie robią)?

Nie.

Zresztą największe polskie talenty dziś omijają Wisłę szerokim łukiem i w ogóle nie chcą tu grać.

Stać nas za to na sprowadzanie dużej ilości wartościowych Hiszpanów z ich trzeciej ligi. Przypomnę, że taki Angulo czy Carlitos zarabiając relatywnie śmiesznie małe pieniądze zostawali królami strzelców Ekstraklasy.

Tak bardzo boisz się razem z Koalikiem, że to się może udać, przynieść dobry efekt i pozbawić pieniędzy oraz miejsca w składach polskich drużyn dużą grupę naszego rodzimego szrotu, gdy Wisła znajdzie naśladowców?

Podobnie wygląda sytuacja z trenerami: to nie polscy lecz hiszpańscy są bardziej cenieni na świecie. A na najlepszych polskich trenerów w rodzaju Skorży Wisły dziś też nie stać, ani oni się nie garną do pracy na Reymonta.

Jak widać stać ją za to na takiego Rude, z wiedzą teoretyczną jak słyszymy przynajmniej do nich porównywalną i z konkretnym planem działania jak poprawić grę drużyny. Czy będzie umiał przekłuć ją na efekt praktyczny? Pożyjemy, zobaczymy. Na razie nigdzie nie jest przesądzone, że pójdzie mu z tym gorzej niż poszłoby na przykład takiemu Moskalowi, na którym Wisła już dwa razy się sparzyła.
Ostatnio edytowane przez Markus : 31.12.2023 o godz. 20:53.
Odpowiedz cytując