|
Daj spokój Marcusowi.
To jest pan odklejka, który myśli, że ma jakieś solidne argumenty.
Wymienia jednym tchem Carlitosów, Imazów, Angulów i Gimenezów a po stronie Polaków jakichś Wolskich czy Gruszkowskich.... Tu najlepszych piłkarzy, a tu największe rozczarowana i robi z tego jakąś dowodową analogię na coś...
Ci Hiszpanie co grali w Polsce to tak naprawdę nic wielkiego ne ugrali nigdzie. W przeciwieństwie do takich Piątków, Świderskich czy Milików, nie wspominając przecież o Piszczku, Kubie czy Lewandowskim. Przykłady Hiszpanów, którym sie u nas udało jedynie potwierdziły, że to był trzeci sort piłki iberyjskej negatywnie zweryfikowany już w rodzimej Hiszpanii.
No ale do Markusa se możesz gadać do du.py to jest chłop, który nawet za czasów Cupała potrafił jedynie walić banały o profesjonaliźmie i jego braku u nas. Chłop ma ewidentnie kompleks niższosci względem Zachodu. U niego paszport jest najważniejszy, bo u nas PMS, a za granicą profesjonalizm pełną gębą.
Profesjonalizm to jest w Primera i może czołówce Segunda, cała reszta to poziom zagadka, zbliżony do naszej kopanej, nieznający specyfiki naszej ligi i kultury, który nigdy nie trenował za granicą. Rude jest niby wyjątkiem, ale nie do końca, bo w większości pracował w latynoskich klubach. Dostał też asystenta z Hiszpanii, więc niech Markus się nie broni teraz, że nie dostał całego sztabu.... Zobaczymy co pokaże. Nawet jeśli mu się uda to nie będzie dowodem na to, że hiszpański trener to byl dobry pomysł. Będzie dowodem jedynie na to że Rude to był dobry pomysł... Ale to zbyt skomplikowane dla Markusa...
Ostatnio edytowane przez s1mone : 31.12.2023 o godz. 19:07.
|