Markus napisał(a):

Jaki to mityczny większy związek z klubem pozwolił im grać lepiej od Hiszpanów? Jaki brak związku emocjonalnego z klubem uniemożliwia piłkarzom profesjonalnych europejskich klubów godną postawę na boisku i realizację celów sportowych? Ilu najemników nie mających emocjonalnego związku z klubem pięknie gra w Manchesterze City, Realu, MU, Juventusie, Bayernie, PSG itd.? Wyliczać można w nieskończoność.
Strategia opierania polityki kadrowej klubu na Hiszpanach sprowadzonych przez Kiko spokojnie może dać w przyszłości również pewne utrzymanie się w Ekstraklasie, bo brani z niskich hiszpańskich lig gracze bez problemu dają sobie tam radę. Przykładem nasi Carlitos, Imaz, czy Jimenez lub Angulo z Górnika.
|
Twoje posty to za każdym razem pokaz ignorancji futbolowej. Nie tylko chodzi o związek piłkarza z klubem(jak Polak, który marzył o graniu w Barcelonie i Realu, i teraz to zrealizował), ale o utożsamianie się kibica z takim piłkarzem. Twarze tych Hiszpanów(których niedługo nie będzie) wyparują mi z głowy po roku czasu. Przecież masz suche fakty... kiedy dochodzi element wolicjonalny, to Hiszpanów na boisku nie ma i wystarczy na nich ekipa z Niepołomic, która swoje wybiega i zmiażdży ich na zielonej murawie. Po drugie, każdy(dobry) polski dyrektor sportowy powie Ci, że nie tworzy się kolonii danej nacji w klubie... maksymalnie to 3-4 piłkarzy z jednego państwa lub jednego kręgu kulturowego(typu Brazylia - Portugalia). Większa liczba to proszenie się o kłopoty. A Ci rzekomi najemnicy z Manchesteru, Realu, Juve, itd., to żadni najemnicy, a piłkarze spełniający swoje marzenia... pomijam ilu np. Niemców jest w takim Bayernie, ale pewnie tego nie wiesz

. Wyliczać można w nieskończoność.
Nie, nie może dać i sam to udowodniłeś w swojej wypowiedzi. Wyliczyłeś 4 Hiszpanów, którzy nie grali ze sobą razem, a grali w innych klubach. Gdyby rzeczywiście Ci DOBRZY Hiszpanie(z całej ekstraklasy i to też w różnych okresach czasu) stworzyli zespól w lidze, to tak, ale niestety tak nie jest i na 2 dobrych przypada 5-7 słabych. No właśnie, czemu w ogóle wymieniłeś tych sprawdzonych? Może o tych słówko, którzy przybyli i którzy szybko opuścili Polskę

?