|
Jakbyś trochę czytał to co piszę to byś wiedział, że jestem pierwszy do cieszenia się z tego, że ktoś z jajami by wszedł do tego klubu i rozwalił to kółko wzajemnej adoracji i dlatego pozytywnie oceniałem Hyballę, a negatywnie oceniam wszystkie cyrki i obiecanki Królewskiego. Rude łapie mi się w widełki obiecywania cudów przez Królewskiego.
W ogóle wizja budowania klubu na przyszłość - stąd też ten cały Rude - w sytuacji gdy byt Wisły jest zagrożony i być może te 15 meczów zadecyduje o być albo nie być Wisły, to jest debilizm do kwadratu.
Jaro stawia na logikę, algorytmy, AI a cały czas wybiera najgorsze opcje, debilne opcje. Rozumiałbym wybór Rude jakby był czas na eksperymenty, rozwój. Teraz jest to zwykła głupota i pajacowanie.
Sobola ocenialiśmy za wyniki w Wiśle bo pracował tylko w Wiśle i w Płocku. A Rude oceniam za wyniki z Kostaryki i Hiszpani. I pokrywają się one z sukcesami Sobola. Także jeden wart drugiego.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|