Trener który założył szkołę trenerów musi mieć doświadczenie. Chociaż teoretyczne.

A praktyczne? Grał o najwyższe cele w Meksyku i Kostaryce w stanach pracował z piłkarzami którzy są warci kilka razy więcej niż cała Wisła. Samo to daje mu atrybut profesjonalisty yo ważniejsze niż doświadczenie moim zdaniem.