|
Sukces też nie do końca jest tutaj wytyczną. Przyjdzie Moskal i co? Z jednej strony sukces w I lidze miał, z drugiej został całkowicie zjedzony w ekstraklasie. Potrzebny jest konkretny człowiek, który ma pomysł, wizje, umiejętności i charakter do tego aby wziąć na swoje barki ten burdel na czele z prezesem.
Jak przyjdzie miękka faja, która da sobie wmówić, że wszystko wypali za x kolejek bo algorytm się zgadza, to przepadniemy. W ten sposób został zniszczony Wuja i Sobol. Ci ludzie żyli w alternatywnej rzeczywistości na co wskazywały wyniki na boisku kontra ich teorie na konferencjach.
Kazdy ogarniety wie kto za tym stoi, prezio, który im .......ił głupoty, że jest świetnie, że statystyki są idealne a wyniki w końcu przyjdą.
Jak teraz przyjdzie trener podatny na takie brednie, ciepła klucha, który sam siebie nie będzie umiał osądzić, tylko będzie wolał przyjąć narrację Królewskiego, lizania się po fiutach to przepadniemy.
Także tu musi przyjść gościu co się zna na robocie, ma charakter, jak nie będzie przez chwilę wychodziło to szybko zareaguje, coś zmieni, spróbuje. Dobrze oczywiście żeby sukcesy jakieś też miał wczesniej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|