BCGorlice napisał(a):

Pominę te wątki personalne i nie odpowiem tym samym. Zwrócę tylko uwagę, że każdy student informatyki AGH już w latach 90-tych âbudował SIâ trenując sieci neuronowe na zaliczenie. Bo wbrew temu co ludzie myślą, cała teoria tego co się teraz dzieje w branży była znana już 30 lat temu. Przy czym również każdy student wiedział, że ten cudzysłow jest na miejscu bo to wszystko co się dzieje poza labolatoriami za setki milionów czy miliardy dolarów można nazywać co nawyżej jakimś poziomem nauczania maszynowego ale nie żadnym SI. Bo âinteligencjaâ tych rozwiązań bierze się z ilości danych i mocy obliczeniowej nieosiągalnych nawet za miliardy dolarów te kilka lat temu jeszcze.
Wydaje mi się, że rozmawiamy o czymś innym. Ty chyba piszesz o jakichś opowieściach prezesa Jarosława a ja piszę o konkretnym dokumencie, który wysłał na grupę Socios na FB. I ten konkretny dokument jest opisem wyszukiwania w bazie danych, a nie żadnego modelu nauczania maszynowego, o SI nie wspominając.
Ale, przepraszam za lekką złośliwość, może mój mały rozumek nie ogarnia tego dokumentu i nie odnalazłem właściwych fragmentów (to aż 5 stron fontem 24 z czego o metodologii jedna) więc może mógłbyś je nam wskazać? Może być kłopot bo nawet autor używa sformułowań âfilteringâ zamiast choćby âtrainingâ nie mówiąc o âlearningâ ale co ja tam wiem. Chętnie poczytam analizę tego âmodeluâ w każdym razie.
I to jest przerażające nie sądzisz? Ty naprawdę zakładasz, że w Wiśle dzieje się cokolwiek związanego z nauczaniem maszynowym (umówmy się proszę, że nikt w Polsce nie ma środków na coś zbliżonego do SI) a mimo to jesteś sceptyczny. A prawda jest taka, że jest znacznie gorzej. Poczytaj dokumencik opublikowany na FB.
|
Ja też miałem na studiach, na szczęście nie 30 lat temu

SI, uczenie maszynowe to koncepcje które wyprzedziły rozwój technologi i dopiero wzrost dostępnej mocy, źródeł danych, przesył jak i powstanie megakorporacji informatycznych z niemal nieograniczonymi zasobami umożliwiło praktyczne zastosowania.
Nie ma mnie na grupie FB, opieram się tylko i wyłącznie na wywiadzie. To co mówi w nim Królewski w ogólności jest OK, dopiero kiedy zaczyna opowiadać o swoich wyobrażeniach jak to ma u nas działać tu i teraz... Cóż, nie kupuję tego, bo dla mnie to nie czarna magia.
Zakładałem możliwość np. uczenia algorytmu z pomocą nagranych meczy (np. np z drona) albo na podstawie czujników umieszczonych w opaskach piłkarzy. Byłoby to nietrywialne, miało pewnie jakąś wartość. Brak szczegółów można wytłumaczyć chęcią ukrycia pomysłów przed konkurencją.
Jeśli naprawdę byłoby tak jak piszesz (głupia kwerenda na bazie z kryteriami z dupy) to nie mam pytań, ale mielibyśmy odpowiedź na pytanie które postawiłem.