MaLk, tu ciężko jakoś logicznie dyskutować bo wszystko wrzucili koledzy do jednego worka i sobie wybierają co im pasuje. Gadanie o Carlitosie... Gościu z innej półki niż ci nasi Hiszpanie wszyscy razem wzięci. Mówienie o super Fernandezie, który tak czy siak poziomu pewnego przeskoczyć nie umie i w I lidze się kisi, czy niesamowitym Rodado, który statystyki ma jak Sobczak
Można powiedzieć, że co zaciąg Hiszpanów to słabszy. Ten ekstraklasowy to wiadomo inne realia, kasa, renoma ekstraklasy, ten z zimowego okienka I ligi był mocny bo jeszcze ani się Kiko z możliwości nie wyprztykał, ani Wisła z kasy, zaciąg z tego okienka był już słabszy.
To samo się tyczy zarobków. Skoro Hiszpanie słabsi to i mniej będą zarabiać.
I tak samo nie ma co porównywać pensji obecnych Hiszpanów, do pensji ludzi przepłacanych w ekstraklasie, tych Colleyów i spółki, ale niektórzy tego nie rozumieją.
Aby się tylko teza zgadzała, to się tak dopasowuje "argumenty". Prawda jest taka, że za te pieniądze ci Hiszpanie aż takiej jakości nie dają, a fakt, że tam jest bogatszy rynek w wyborze to chyba każdy o tym wie. I, że za tę samą kasę prawdopodobnie będzie można pozyskać lepszy odpowiednik z Hiszpanii zamiast polskiego piłkarza jest większe.