FraMat napisał(a):

|
po co szukać kwadratowych jak i napychać kasę menedżerom produktów polskiej myśli szkoleniowej?
|
I dlatego właśnie po polskich forach i innych portalach od czasu do czasu łażą takie Koaliki czy inni lobbyści broniący interesów polskich menedżerów, by wmawiać ludziom, że musi stać za tym jakiś przekręt i bardziej opłaca się stawiać na produkty podsyłane przez naszych krajowych Menago, mimo iż są zwykle droższe i słabsze jakościowo.
Polscy managerowie i zawodnicy też wiedzą, co jest w ich interesie i głupi nie są. Gdyby polskie kluby masowo zaczęły robić to samo, co Wisła i zatrudniać dyrektorów sportowych z Hiszpanii z taką znajomością ich rynku jaką ma Kiko, zaraz poszliby z torbami.