MaLk napisał(a):

Czasem to każdy może, ale my tu o zasadach jak zachowuje się przeciętny przedstawiciel danej grupy i ile takiemu typowemu przedstawicielowi trzeba zapłacić w porównaniu do zachowania i płacy typowego przedstawiciela grupy alternatywnej, a nie o tym, że zawsze można znaleźć jakiś wyjątek w danej grupie. (...)
Dokładnie to wynika z realiów sportowych i gospodarczych porównywanych i krajów, i lig, !
|
Masz właśnie wykazane czarno na białym, także przez Fra Mata, że przeciętny hiszpański trzecioligowiec zarabia znacznie mniej niż przeciętny polski pierwszoligowiec i w związku z tym ma Z ZASADY mniejsze oczekiwania płacowe. Czyli dokładnie na odwrót tego, co piszesz, mając w głowie chyba zarobki w La Liga. Hiszpańska III liga to zupełnie inny świat także pod względem finansów i wysokości kontraktów niż ten, który próbujesz tu kreować.
Typowemu przedstawicielowi hiszpańskiej III ligi można zapłacić znacznie mniej za grę niż typowemu przedstawicielowi polskiej pierwszej ligi, a on się zgodzi z pocałowaniem ręki i nie jest to żaden wyjątek

. Dokładnie to wynika z realiów sportowych i gospodarczych panujących w Polsce i Hiszpanii w odniesieniu do tej konkretnej grupy zawodowej.