|
Tylko, żeby nie było takiej wyliczanki:
Miał być Skorża, miał być Papszun, miał być Nawałka, miał być Brosz, miał być Moskal, miał być Niedźwiedź, a będzie jakiś ogórek, który nigdy nie prowadził profesjonalnej drużyny jak Kikuś i znaleziony nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co.
Oczywiście różne agencje menedżerskie będą wywierać presję na Królewicza i znów byłby wagon szrotu znacznie przepłaconego.
|