Drozd napisał(a):

|
Tylko, że nasi Hiszpanie raczej nie dostają więcej niż Żyro Młyński czy Sapała. A czy są lepsi to każdy sobie oceni.
|
Rodado dostaje więcej, Fernandez dostawał już w ogóle kosmiczne kwoty. Goku przychodził jako gwiazda I ligi, więc pewnie też dostaje sporo.
Młyński to nabytek jeszcze ekstraklasowy, więc nie brałbym go pod uwagę do porównań nawet uwzględniając, że pewnie w jakiejś części zszedł z pensji po spadku a i skoro Łęczna go wzięła na utrzymanie, to pewnie też nie za kosmiczne pieniądze. Sapała przychodził w tym samym "naborze", co pierwszy zaciąg hiszpański, więc pewnie za podobne pieniądze co wtedy oferowaliśmy w ogóle na rynku, czyli ok. 8-9 tys. euro na start (drugi zaciąg Hiszpanów przed tym sezonem dostawał już raczej niższą stawkę wyjściową). Z tej trójki Żyro może faktycznie zarabiać więcej, bo przychodził jako ten, który ma nas pociągnąć do awansu kiedy jeszcze władzom wydawało się, że mamy kasę i możemy szaleć. W sumie Królewskiemu też tak się wydaje, ale on przynajmniej póki co dorzuca głównie sam, a nie najpierw podpisuje kontrakty, a potem oczekuje, że inni wrzucą kasę.