wolfy napisał(a):

|
Jak już napisałem: Mula, Fernandez, nasz były francuski stoper znaleźli sobie lepiej płatne fuchy, Rodado miał ofertę za 900 tys. euro dla klubu którą odrzuciliśmy, a teraz zastanawiamy się czy ktoś go nie kupi, Junca miał podobno oferty z Ekstraklasy. Ci co wrócili, wrócili na ten sam poziom z którego odchodzili.
|
Nieśmiało zauważam, że Fernandez przychodził do nas jako do bogatego klubu ekstraklasowego, a lepiej płatna fucha, jaką zdobył, polega tylko i wyłącznie na tym, że jest lepiej płatna, bo sportowo jest to to samo miejsce - zaplecze polskiej ligi. Czyli znowu kręcimy się wokół pieniędzy, nie awansu sportowego. Junca został u nas, w niższje lidze, bo lepiej płacimy, czyli znowu - pieniądze, nie sport.
Moltenis odszedł w... kontrowersyjnych warunkach i, jeśli wierzyć ówczesnym tłumaczeniom - nie zrobił tego dlatego, że dostał lepszą kasę czy się lepiej wypromował, tylko agent na siłę szukał mu miejsca gdzie indziej z powodów rodzinnych. Tutaj nie wyciągałbym więc wniosków co do tego, na jakich warunkach tam gra (oczywiście dopuszczam też wersję, że nas wydymał, ale to inna sprawa).
Dalej sam napisałeś, że chłopaki wracają na ten sam poziom, czyli zero wizji promocji sportowej.
Zostaje właściwie tylko Mula. Nota bene jego przejście od nas do Grecji transfermarkt potraktował jako... obniżkę wartości. Ale faktycznie odszedł do lepszej ligi i lepszego klubu
Pytanie zatem czy naprawdę można zakładać, że oni tutaj przychodzą dla promocji, ale nie takiej promocji, że przyjdę zarobić dobre pieniądze, a przy okazji może ktoś mnie zauważy, tylko takiej, o której pisał FraMat, czyli przyjdę odpuszczając(!) kasę licząc na to, że się wypromuję i dzięki temu lepiej zarobię gdzieś indziej?
Bo to taką wizję uznaję za oderwaną od rzeczywistości.
W to, że wielu z nich wierzy, że może przy okazji uda im się zaistnieć, jak najbardziej wierzę i ja. Ale nie wierzę w to, żeby w imię tego odpuszczali nam jakieś zauważalne kwoty.
Cytat:
|
Jesteśmy mimo wszystko okienkiem do klubów które i tak płacą wielokrotność stawek z drugiej/trzeciej ligi Hiszpańskiej...
|
W pierwszej kolejności to my jesteśmy klubem, który płaci dużo lepiej niż kluby hiszpańskiego zaplecza. Dlatego w ogóle są w stanie na nas spojrzeć.