wolfy napisał(a):

|
Oczywiście. Pierwszy to megatalent, drugi - ekstraklasowy weteran. Takie CV musi kosztować... Nikt nie ukrywał że Hiszpanie wyciągnięci z dupy są tani. Wystarczy poczytać wywiady z Królewskim i Kiko.
|
Ale widzisz, jest wiele osób, także tu na forum, które niczym dogmat zakodowało sobie, że Hiszpanie są i musieli być najdrożsi, a ich menedżerowie skasowali na pewno znacznie więcej, niż takie znane polskie nazwiska jak Młyński czy Żyro i ich agenci (o Sapale czy Urydze już nie piszę) - i za cholerę nawet nie dopuszczają myśli, że rzeczywistość może wyglądać zupełnie inaczej.
