Drozd napisał(a):

Raz że są przepłacone, a dwa że poziom piłkarsko jest żenujący. O wynikach decydują w kolejności poziom zaangażowana, układy, sędziowie. Niewielu kopaczy potrafi przyjąć piłkę czy celnie podać z jakąkolwiek powtarzalnością. Byle grajek z ósmego szeregu w Hiszpanii będzie u nas gwiazdą jak tylko się połapie na czym polega gra. Czyli nie wdawać się w walkę wręcz, tylko ośmieszać drewniaków. Po miesiącu żaden ligowiec się do takiego nie zbliży i sprawa załatwiona.
Założę się że taki Młyński czy Żyro i ich menadżerka skasowała więcej niż Hiszpanie.
|
Oczywiście. Pierwszy to megatalent, drugi - ekstraklasowy weteran. Takie CV musi kosztować... Nikt nie ukrywał że Hiszpanie wyciągnięci z dupy są tani. Wystarczy poczytać wywiady z Królewskim i Kiko.