Cytat:
A ja wierzę.
Nie dlatego, że takich bramkarzy nie ma, ale na hasło "Wisła" menedżerom nadal, nagle wszystkie sumy wzrastają o jedno zero.
Hiszpanie za to na hasło "Wisła Kraków - drugi poziom rozgrywkowy, biedna Polska, ale za to okienko na Europę" od razu schodzą z finansowych oczekiwań, zwłaszcza jak kopią się po czole w III lidze nie mając szans na zaistnienie, i dlatego Kiko może ich dość łatwo urobić.
Mam nadzieję, że takie argumenty wystarczą?
|
Ale do czego mają te argumenty wystarczyc? Do tego żeby przekonać mnie, że jak chcieliśmy bramkarza i nie dało się znaleźć dobrego w Polsce, ani w Hiszpanii to ściągnęlismy z Hiszpanii gościa, który na sezon po 5 meczów miał rozegrane?
Gość zagadka, bez ogrania, 30 lat na karku. To jest serio normalne żeby taki transfer robić? I jakościowo pokazał, że nie był tego wart, bo nad Brodą a nim przepaści umiejętności nie ma.
To samo Eneko. To samo do rezerw transfery z Hiszpani.
Markus, Ty to udajesz, że nie rozumiesz co ja piszę. Sam twierdzę, że odpady z 3-4 ligi hiszpańskiej siłą rzeczy będą lepsze niż odpady z I ligi polskiej czy nawet ekstraklasy. Tym bardziej gdy te nasze odpady mają po 20 lat albo po 30 i są kontuzjogenni. Trudno aby zawodnik z Hiszpanii gdzie kultura gry i wychowywania od małego na piłkarza, nawet będąc z 3-4 poziomu rozgrywkowego był gorszy niż jacy parodyści z Polski. Ale jak już poszukaliśmy ludzi jakościowych jak Uryga czy nawet Jaroch, to jak widać się obronili co do hierarchii w zespole, względem Hiszpanów.
Cytat:
|
I dalej nie przyjmują do wiadomości, że większość tych hiszpańskich "odpadów" naprawdę jest piłkarsko lepsza i więcej potrafi, niż większość polskich pierwszoligowych piłkarzy.
|
Ale mówiąc o Ratonie, mówimy konkretnie o Ratonie. I na pewno nie jest to jakiś super piłkarz jak dla Wisły. To jest zwykły kopacz, który całą karierę grzał ławę. Wow, no ciekawe jak to się stało, że on tutaj trafił.