Ściąganie jakiegoś cieniasa z z Hiszpanii na bramkę, tylko po to aby bronił zamiast młodego Polaka (Biegański/Broda) to skrajny idiotyzm.
- stary dziad bez potencjału żeby na nim zarobić
- zapewne dużo wyższa pensja niż dla Brody/Biegańskiego
- nie różni się wiele co do poziomu gry od naszych Polaków
- kolejny wydatek na prowizje dla menedżerów
I to ą takie sprawy, przy których należało by się przyjrzeć Kiko i jego pracy. Bo pozornie wygląda wszystko zajebiście, pościągał dobrych jakościowo zawodników do ofensywy ale są też takie ruchy, które trudno zrozumieć i wytłumaczyć
Nie mówię, że któryś transfer nie wypalił bo to jest jasne, że nie każdy zawodnik się sprawdzi w nowym klubie. Ale chodzi o sam sens podejmowania jakiejś decyzji. Bo jeśli było wiadomo, że Raton to żaden mega kot, to po co takie przybłędy tu brać? Może lepiej by było te kasę zainwestować w jakiegoś kocura od treningu bramkarzy?
I za x czasu mamy jeszcze zwrot w postaci transferu Brody czy Mikołaja.
Po co też ściągać do juniorów Hiszpanów, skoro to kolejne obciążenie budżetu, a my walczymy o przetrwanie?
Są tu takie niektóre decyzje, że żal dupę ściska i dziwne jest jak Krolewski ślepo brnie w to co powie i zrobi Kiko, bo nad każdym jakaś kontrola powinna być. Tutaj chyba jest tak, że się trafił jeden gościu ogarniety wśród tych nieudaczników, legend i rodziny więc dostał pełnie dowolności w działaniu.
PS A jak czytam wpisy ludzi, którzy tego nie widzą i by się dali pokroić za to, żeby bronił Raton, bo on jest taki zajebisty, to aż żal dupę ściska

Taka ślepa polityka, tu i teraz, zero namysłu i pomysłu, tylko w imię tego, że jak z Hiszpani to bydzie lepszy i un musi grać.
PS 2 Nie wierzę, że nie było do ściągnięcia jakiegoś ogarniętego bramkarza z Polski. Sprawdzonego, takiego, który grał i mu to wychodziło. No ale jak się wierzy w cudy typu, że gościu będzie dobry bo w Hiszpanii siedział na ławce więc na pewno w I polskiej lidze będzie wzmocnieniem to ręce opadają