Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#40
Stary 20.12.2023, 10:16
s1mone napisał(a):Wyświetl post
Markus jak zwykle fachowców po narodowości poznaje.
Simone dalej udaje, że chodzi o samą narodowość.

A chodzi o poziom zaawansowania taktycznego, poprawę gry drużyny, rozwój zawodników, dopasowanie do aktualnej sytuacji danego klubu, gdzie prawie połowa zawodników pierwszego składu to Hiszpanie i najmocniejsze punkty drużyny.

Obecnie na wszystkich tych polach można znaleźć lepszych trenerów niż Ci w Polsce. Część z nich może być w zasięgu Wisły nawet bardziej niż topowi polscy trenerzy, których tak próbujesz wciskać.

Bakero, Carrillo, czy Kiko wnieśli w Polsce znacznie więcej pozytywów do gry drużyn i rozwoju poszczególnych zawodników niż gro innych polskich trenerów. Podobnie Garcia w Piaście czy Pacheta w Koronie. Robili dobrą robotę na miarę składów, którymi dysponowali.

Zatrudnienie polskiego trenera, który albo będzie umiał mówić jedynie po polsku, albo nie będzie potrafił dogadać się i optymalnie ustawić naszych Hiszpanów, to przepis na klęskę.

Zatrudnienie trenera, który już kiedyś był w Wiśle i zawiódł, w nadziei, że w innych klubach gorszych niż wtedy Wisła przez ostatnie lata czegoś się nauczył, to kolejny niezwykle kontrowersyjny ruch.

Sięgnięcie po nowego przedstawiciela polskiej myśli szkoleniowej, która ma problemy z rozwijaniem nawet tylko polskich zawodników i polskich drużyn oraz generalnie uchodzi za beznadziejną na świecie, nie potrafiąc nawet najzdolniejszych piłkarzy nauczyć najprostszych arkanów techniki użytkowej, to w obecnej sytuacji kolejne proszenie się o klęskę. Tak jak wtedy, gdy zatrudniany był np. Skowronek, Probierz, Kusto, Brzęczek, czy Sobolewski.

Zatrudnianie trenerów, których jedynym sukcesem w CV jest jakiś zwykle pojedynczy awans do polskiej ekstraklasy przypadający na wiele lat porażek, czy późniejszej brutalnej weryfikacji w tejże Ekstraklasie, w nadziei, że coś to gwarantuje, to kolejna utopia i proszenie się o problemy.

Zawsze najważniejszy jest warsztat, wiedza, umiejętności, autorytet, wizja gry, łatwość dotarcia do zawodników, rozwijanie ich, przygotowanie taktyczne, cechy charakterologiczne. Nie to, czy ktoś gdzieś kiedyś, czasem wiele lat temu, awansował z kimś do ekstraklasy.

A Kiko właśnie dlatego, że to inteligentny facet, od roku ściąga do Wisły głównie Hiszpanów, a Polaków tylko w ostateczności. Oby i tym razem postąpił podobnie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 20.12.2023 o godz. 12:21.
Odpowiedz cytując