Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#9
Stary 18.12.2023, 08:51
Moim zdaniem jesteśmy w takiej sytuacji, że nie mamy możliwości pomyłki, dawania czasu na naukę, z której może wyniknąć choćby jeden błąd, jedna porażka, bo to już może przekreślić nam opcję awansu. A zatrudnianie trenera, który nigdzie wczesniej nie pracował to proszenie się o taką sytuację. Jop to jedna wielka zagadka.

Uważam, że zostawieniem go możemy narobić sobie problemu tak samo wielkiego jak i jemu. Wisła może upaść, a on może zakończyć sobie karierę po takiej porażce.

Mamy możliwość zrobić coś normalnie, z sensem - Jop powinien wrócić do rezerw, rozwijać się, uczyć, może zostać asystentem przy pierwszym trenerze i za jakiś czas, w korzystniejszym momencie objąć posadę trenera pierwszej drużyny. Takie rozwiązanie świadczyło by o tym, że planujemy, myślimy, budujemy. Obecna sytuacja to jest wrzucanie typa, który nie umie pływać, na głeboką wodę, tylko dlatego, że Sobol, który miał nigdy z Wisły nie odejść, ulotnił się z dnia na dzień, bo już mu psycha siadła.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując