|
Wczoraj na stronie internetowej klubu pojawiło się sprawozdanie finansowe za poprzedni sezon. Będzie można na jego podstawie i podstawie ostatnich wydarzeń (pożyczki od współwłaścicieli) sporo rzeczy powyciągać.
Teraz na szybko kilka wniosków.
Przede wszystkim chyba znów wygrałem konkurs! Już nie pamiętam kto zadawał pytanie o to kiedy wg nas będzie WZA (użytkownik @MaLk?), ale mój szacunek, że pomiędzy świętami a nowym rokiem tak aby możliwie mocno przesunąć publikację wyników jest chyba najbliższy z wszystkich wtedy podanych terminów.
Jeśli chodzi o przychody to druga połowa sezonu była dokładnie taka sama jak pierwsza (co wynika z raportu śródrocznego, który spółka usunęła z sieci ale ja sobie zachowałem). W sumie 29,3 miliona złotych.
Z kolei koszty w drugiej połowie sezonu przyspieszyły w stosunku do pierwszej. Było to 20,7 plus 22,0 czyli w sumie 42,7 miliona złotych.
Strata na działalności podstawowej czyli inaczej mówiąc intencjonalnie ustawiony deficyt działalności wyniosła 13,4 miliona złotych (6,1 plus 7,3). Druga połowa sezonu była okresem w którym spółka prawie najszybciej w swojej historii spalała gotówkę. Niejako ex aequo z historyczną drugą częścią sezonu spadkowego, kiedy wydano 7,6 miliona złotych więcej niż zarobiono.
Na ostateczny wynik wpłynęły jeszcze w istotny sposób dwa wydarzenia. Spisanie w koszty 3,2 miliona złotych potencjalnych wpływów z transferów, które klub (wreszcie) uznał za zagrożone. O tym prezes informował aby podkreślić, że całość straty nie od niego była zależna. Przy czym zapomniał wspomnieć o drugim wydarzeniu, czyli podniesieniu wyniku przez umorzenie 3,5 miliona złotych dotacji z PFR, a więc całkowicie księgowej operacji związanej z realnymi przepływami roku 2021.
Te wydarzenia praktycznie się znoszą, można więc powiedzieć, że wykazana strata netto na poziomie 14,7 miliona złotych realnie oddaje finansowe wydarzenia sezonu 2022/23. To absolutny rekord od czasu gdy są publikowane raporty czyli od 2016 roku (co zresztą zgadza się mniej więcej z końcem ery pana Cupiała w klubie). Nigdy dotąd strata netto na przestrzeni sprawozdania z 12 miesięcy nie przekroczyła 7,5 miliona złotych ( tyle było w 2018 roku).
Suma zobowiązań klubu wykazana w sprawozdaniu osiągnęła rekordowe 96,3 miliona złotych. Po odliczeniu 43 milionów tzw. długu historycznego, który wedle władz spółki nie może być windykowany otrzymujemy realną sumę zobowiązań na poziomie 53,3 miliona złotych. To absolutny rekord.
Dla porównania na koniec 2018 roku (koniec ery prezes Sarapaty) było to 45,7 miliona a na koniec 2020 dług sumaryczny wynosił 35,8 miliona w czym około 3 miliony stanowiła księgowa reprezentacja dotacji z PFR. Można więc powiedzieć, że minimalny w erze nowożytnej poziom sumy realnych zobowiązań wynosił w grudniu 2020 około 33 miliony złotych. Jeśli obecne władze spółki zrealizują swoje deklaracje i dziura operacyjna wyniesie 12 milionów oraz zostanie sfinansowana długiem to sumaryczne wymagalne zobowiązania na koniec bieżącego sezonu będę dwa razy większe niż na koniec 2020 roku oraz prawie 50% wyższe niż na początku rządów obecnych właścicieli. Dość deprymująca perpektywa.
|