|
Poniekąd Drozd ma trochę racji, takie faule bardzo często były gwizdane w drugą stronę. Facet nie zagrał piłki tylko wstawił nogę pomiędzy nogę Colleya a piłkę. Nie posunę się tak daleko, żeby mówić o wypaczeniu karnego, bo to nie była wcale oczywista decyzja, ale inny arbiter mógłby śmiało podjąć inną decyzję i się z tego bez problemu wytłumaczyć.
|