Uważam, że pozytywów jest sporo i nie ma co przesadnie dramatyzować. Oczywiście gra było momentami bardzo średnia ale finalnie liczą się 3 punkty. A przypomnę, że zwycięstwa w końcówkach to nie jest nasza mocna strona... Tak naprawdę od wielkiego dzwona wygrywamy w końcówkach ważnych spotkań... Poza tym czepianie się stylu... litości trener prowadził ich w 3 meczu... Ale jakby nie spojrzeć trener Jop ma 3 zwycięstwa w 3 meczach czyli imponująca średnią 3 punktów na mecz

Gdybyśmy nie musieli awansować za wszelką cenę to nawet optowałbym aby został na stanowisku

A tak trzeba się zastanowić kto daje jakąs gwarancję awansu... Kolejny brak awansu może być dla nas zabójczy... Generalnie to widać różnice w grze, a co ważne w regularności punktowania i nie można mówić, że przy Jopie drużyna nie zrobiła postępu. Oczywiście to może być również efekt nowej miotły a nie stała progresja...
Czeka nas sporo pracy i oby kilka transferów bo liga jest ekstremalnie wyrównana... awans jest w zasięgu ale trzeba go wywalczyć.