Drozd napisał(a):

Jak niby zareagowała? Czym? Naszym problemem była postawa Goku, Baeny i Alfaro. Czyli praktycznie całego przodu. Nie tylko w drugiej połowie tylko w całym meczu. Polonia nic innego nie grała tylko poszła na pełne ryzyko ile okazji mieli w tej drugiej połowie? Dwie w tym karny.
Potrójna zmiana trochę poprawiła sytuację ale znowu wszedł Sobczak, który wystąpił w roli trzeciego stopera Polonii. Zablokował dwa nasze strzały i sam nie trafił w piłkę kopiąc do pustej bramki. Mało tego pecha?
A co do Coleya. Przy karnym nie ma żadnej jego winy, chciał wybić piłkę, tylko nawiedzony ma o tą sytuację do niego pretensje. Gorzej z tym co robił później, jakby mu się jaja po tym karnym zagotowały ze trzy razy zamiast wybić to kiwał na ostatniego albo podawał do środka. Za to należy mu się ława.
Inna sprawa, że już przyuważyli nasze rozegranie prostopadłe zamiast do skrzydła, nie można grać na siłę, mimo wszystko. Zwłaszcza kiedy i Goku i Alfaro są tak ślamazarni jak dzisiaj i dają się wyprzedzać. W pierwszej połowie Coley raz tak zagrał i poszła kontra.
|
Nie zgadzam się z Tobą w kwestii niewinności przy karnym. Za długo się zbierał do wybicia tudzież nie zablokował drogi do piłki, gość był szybszy, włożył nogę, a potem był niestety faul i ewidentny karny moim zdaniem.