wolfy napisał(a):

|
Colleya będę trochę bronił, takie rzeczy zdarzają się każdemu stoperowi.
|
Tylko że jemu zakurat praktycznie w każdym meczu odkąd pamiętam zdarza się jakiś kiks, jedyne pytanie jest takie, czy w danym meczu kosztuje nas to bramkę czy też nie.
Trochę taki syndrom Pawełka. Niby bardzo dobry bramkarz, niby bronił wiele trudnych sytuacji, ale zawsze musiał wyrobić normę "Pawełka" na mecz.