Taka dyskusja bez personaliów, czy trener z Hiszpanii będzie dobry czy nie jest bez sensu. To tak jakby napisać, że najlepszy będzie Polak, bez różnicy czy będzie to Brosz, czy Tarasiewicz

Sensowny trener z Hiszpanii, mający przykładowo awans do LaLiga2 i opinię trenera, który rozwija piłkarzy i potrafi dobrać taktykę pod rywala, to jestem jak najbardziej na tak. Pisanie, że Hiszpan będzie gorszy niż Polak jest śmieszne, bo np. Carrillo jest Hiszpanem i jest lepszy niż dajmy na to Gołębiewski
