As napisał(a):

Nie mowie, ze Jop to najlepszy kandydat ale jesli rozmawiamy o ryzyku i tylko o ryzyku to Jop to najmniejsze ryzyko, przynajmniej w jednej kwestii.
- Zna zawodnikow osobiscie, wyglada na to, ze jest miedzy nimi chemia i w tych dwoch meczach zawodnicy pokazali wyoskie zaangazowanie.
- Jesli przyjdzie Brosz, Niedzwiedz, Moskal czy Jürgen Klopp to trzeba zalozyc mozliwosc ze tej chemii moze nie byc. Czasu ani kasy na wymiane zawodnikow nie ma. Byloby glupio skonczyc w podobnej sytuacji jak za Hyballi.
|
Co za kretynizm.
"Jest chemia" - po dwóch meczach!

No tak, Jop spełnia najważniejsze kryterium, temat zamknięty...