|
Jeszcze raz. Wygralismy w PP, u siebie, mecz ze Stalą, która go odpuściła i jakichś juniorów powystawiała.
Wygraliśmy z Łęczną, która ostatnie 2 mecze wygrała:
- 18 września
- 4 listopada
Obecnie Łęczna ma 1 mecz wygrany na ostatnie 10.
Sytuacja jest niemal identyczna jak ta z Sobolem i jego super serią. Ogrywamy cieniasów. Ani Wisła się nie miała okazji sprawdzić przy Jopie, ani Jop nie ma tej okazji. Sztuką to nie jest takie mecze wygrywać, tylko wygrać z czołówką, wytrzymać ciśnienie, udźwignąć psychicznie oczekiwania i spadki formy, które się pojawią.
Wyniki Jopa sa obecnie klonem wyników Sobola z tej serii 7 wygranych. Dopóki Jop nie zagrałby 10-20 meczów, to żadnej oceny czy się nadaje wydać nie można. Dopóki nie udowodni czy umie wygrać z najlepszymi, dopóki w topowych meczach, w trudnych meczach, w takich jak miał Sobol z ZS i Puszczą, nie wygra, nie sprawdzi się, to nie podlega żadnej ocenie.
Zatrudnianie go teraz to jest brak wyciągania wniosków z poprzednich błędów i zachłyśnięcie się, ze wygra(ł) 3-2 mecze.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|