s1mone napisał(a):

|
Nie wierzę, że problemem Alfaro był Sobol.
|
Problemem Alfaro był Sobol, tak jak był on problemem dla całej drużyny i większości innych zawodników. Sobolewski nikogo przez czas swojego trenowania nie rozwinął, niemalże wszystkich natomiast zwinął.
To nie jest kwestia wieku Hiszpana: taki sam zjazd formy zanotował na przykład dużo młodszy Duda, czy niewiele młodszy Łasicki. 32 lata to nie jest wiek uniemożliwiający utrzymanie w miarę stabilnej i dobrej dyspozycji przez całą rundę.
Błędy w podaniach i złe reakcje biorą się w tym przypadku głównie z ciągłego grania na nie odpowiadającej mu pozycji. Gdyby choć raz zagrał w roli lewego pomocnika i nadal prezentowałby się tak samo źle, uprawniałoby to do mówienia, że jest bardzo słaby piłkarsko i się nie nadaje lub nie jest w stanie fizycznie wytrzymać trudów rozgrywek.
Na razie tego powiedzieć nie można, pokazał, że pod względem wyszkolenia jest odpowiednim zawodnikiem dla potrzeb Wisły. Problem tkwił więc w czym innym.
To coś to kilka miesięcy trenowania pod ręką Sobolewskiego i grania w egzotycznej dla siebie roli i niezrozumiałej taktyce.