|
Osoby które po tych 2 meczach już z całą pewnością piszą, że Jop super trener i powinien dostać misje awanasu czerpią chyba łapczywie z tego samego źródełka płonnych nadziei co redaktor Karcz broniąc i chwaląc niegdyś geniusza Radosława po każdym meczu.
1. Te 2 mecze absolutnie o niczym nie śwaidczą, Radosławowi też się zdarzało wygrywać wysoko w tym sezonie, problem był ze złapaniem serii i regularnym wygrywaniem.
2. Nie mamy zielonego pojęcia czy Jop przygotuje dobrze drużynę do sezonu, czy kiedykolwiek to robił? Przecież równie dobrze może absolutnie s.......ić przygotowania w efekcie czego nasi piłkarze przez pół rundy będą oddychać rękawami po 60 minucue, zbyt duże ryzyko.
3. Co jeśli Jop złapałby zadyszkę w połowie sezonu? Już widzę, te wszystkie gadki o jednowymiarowości trenera, wgnieceniu go taktycznie w podłogę przez X czy i Y z drużyny przeciwnej, przecież równie dobrze może podobnie jak Radson lecieć na fantazji i korzyzstać z efekty nowej miotły i tego, że jednak Wisła za Radka grała BAAAAAARDZO schematycznie, więc teraz każde odstepstwo od tej normy jest dla przeciwnika zaskoczeniem, co jeśli przestanie nim być za kilka miesięcy?
Dlatego trzeba koniecznie zatrudnić tutaj kogoś kto ma doświadczenie i poprowadził kiedyś jakąkolwiek drużynę do awansu. Narodowość ma drugorzędne znaczenie.
|