Jaroo :
No widzisz, tylko, że to jest piłka nożna i nie raz wszystkie analizy biorą w łeb.
Przykład bodajże najbardziej utytułowanego polskiego trenera :
Skorża rozjebolił wszystkich będąc trenerem Wisły.
Potem wziął Pogoń i szorował nią po dnie po czym został wypieprzony na zbity pysk.
Następnie wziął Lecha by znowu rozwalić ESA.
Tak jak koledzy wyżej - jestem zdania, że wygrywający w pewny sposób 3 mecze z rzędu Jop - to jest awans względem tego, co grała drużyna za Radka.
Zmiana trenera na kogoś całkowicie z zewnątrz jest obarczona conajmniej tym samym ryzykiem. Wszak każdy trener ma swoją Pogoń Szczecin. W jednym się zgadzamy, tu nie ma czasu na eksperymenty, jeśli coś działa powinno zostać - moim zdaniem.
Twoim zdaniem, nawet jak działa - to za krótko i lepiej wziąć kogoś nowego co coś zagwarantuje (tylko, że nie ma trenerów, którzy coś gwarantują - a przynajmniej nie w naszym zasięgu). Oceniasz to ryzyko na mniejsze - twoje prawo, ja nie mam nic do twojego punktu widzenia, tylko do sposobu w jaki się do mnie odnosisz.
Wolfym nie jesteś, jemu wiele wybaczam, wiadomo, że Asperger to poważna sprawa

))))))))))))))))
Z resztą tak jak mówię, niech Jop wygra najpierw ten ostatni mecz i potwierdzi, że jest w stanie z tych chimerycznych lebieg zrobić grającą równo drużynę. Uważam, że to ciężka sprawa, bo po takim 4:0 za Radka zaraz wpadłby remisik lub porażka. Takich mamy piłkarzy, co się zadowalają dobrą grą co któryś mecz.