|
Ja myślę, że kogo byśmy nie wybrali z trójki Raton - Broda - Biegański, to w dłuższym okresie czasu suma ich katastrofalnych błędów będzie podobna.
Umówmy się - gdyby to byli dobrzy bramkarze, lub chociaż rokujący, to by się nie kisili w Wiśle.
Odkąd Biegańskiemu skończył się dobry PESEL, to przestał być wunderkidem z Częstochowy, grając po prostu słabo w IV-ligowych rezerwach.
Broda nie miał praktycznie nic do roboty z Górnikiem, strzały, które złapał, ma łapać w zęby zawsze. Natomiast ten jeden wykop, który mało co skończył się bramką dla Górnika - jak to jest, że ktoś, kto zarabia na właśnie KOPANIU PIŁKI, nie potrafi tego zrobić w sposób prawidłowy? Przecież tutaj zostały popełnione katastrofalne błędy już na etapie szkolenia za młodych lat, że gość nie potrafi celnie wykopać piłki.
Raton wiadomo, wyzywany od Ręcznikonów, Ręczników, turystów z Hiszpanii - ma czasem takie zagrania, że po prostu witki opadają, ale też obronił kilka bardzo ciężkich strzałów podczas pobytu w Wiśle. Czy jest słabszy od Brody? Moim zdaniem prezentują bardzo zbliżony poziom, mają po prostu braki w różnych aspektach bramkarskiego rzemiosła.
Według mnie, należałoby w zimie sprzedać/wypożyczyć Biegańskiego i sprowadzić prawdziwą jedynkę. Zostawiając jako główny wybór w bramce Ratona i Brodę można być pewnym, że prędzej czy później jakimś prostym błędem zawalą nam mecz.
Nie sposób też nie wspomnieć o pierwiastku Łaciaka - Biegański za czasów Kowala grał przyzwoicie w I lidze, od czasów przyjścia Łaciaka kopie się po czole. Dobrze, że już go nie ma w Wiśle.
Ostatnio edytowane przez Patryko : 12.12.2023 o godz. 11:24.
[35/54]
Znafca internetowy za sezon 2023/2024
|