FraMat napisał(a):

No tak.
Najważniejsze co napisał Karcz.
Postawa Brody w tym meczu wskazała, że musimy szukać nowego bramkarza, bo ani on ani Raton nie gwarantują spokoju w bramce.
Broda był najsłabszym elementem tej układanki.
Czy był wśród piłkarzy Wisły ktoś gorszy od niego w tym meczu?
Brak pewności, nerwowe wykopy, przyspawanie do linii bramkowej, a nieliczne wyjścia przyprawiały o palpitacje.
Najsłabiej osbsadzona pozycja.
|
Tak, Broda nie zagrał wybitnego spotkania. Ba, pewnie na dziś nie jest bramkarzem który gwarantuje spokój w bramce. To na razie ledwo materiał na w miarę solidnego bramkarza.
A teraz sobie przypomnij debiut w 1 lidze bramkarza z Hiszpanii o 8 lat "bardziej doświadczonego". Był lepszy?
Serio oczekujemy że Broda z miejsca zacznie robić to co Ratonowi zajęło pół rundy? A i tak po całej rundzie serwował swoimi wykopami takie kwiatki jak z TBB.
Dopiero co pluto na Szota czy Gogóła. No spoko, nie nadawali się. Ale od tego pracowali na treningach, zbierali minuty by dziś nie przynosić wstydu i nawet być wyróżniającymi się postaciami, niejako wbrew kibicom i ich osądom.
Fajnie że 22-23 letni Polacy mają z miejsca dawać to czego nie dają 30-32 letni Hiszpanie. Szkoda że tylko u nas musi to być zawsze wywrócone do góry nogami.