|
Awanse Moskala z ŁKS wynikały ze słabości ligi i rywali, w tym Wisły beznadziejnie prowadzonej przez Sobolewskiego, a nie z wybitnej gry ŁKS. Jak marnie byli Ci zawodnicy rozwijani i potem ustawiani przez Moskala pokazała ich brutalna weryfikacja w Ekstraklasie. Też dwukrotna.
Te dwa jego epizody okraszone dodatkowo porażkami w roli trenera w Katowicach, Zagłębiu, Pogoni czy Sandecji pokazują, jak słaby to kandydat i że na mąkę z tego chleba mogą liczyć jedynie niepoprawni optymiści.
|