Cytat:
>gdy samemu jest się idiotą.
Miło mi, że się wreszcie przedstawiłeś jak należy.
Ja od jakiegoś czasu słyszałem same superlatywy w stosunku do Jopa jako trenera, nawet jeszcze przed objęciem rezerw. Zrobił z rezerwami wynik, dostał szanse w pierwszej drużynie - wygrywa dwa mecze z rzędu pakując przeciwnikom po 4 gole, a ty nie potrafisz znieść tego, że ktoś ma odmienne zdanie od ciebie. Przebij sobie piątkę z Wolfy'm - nadajecie na tych samych falach.
Jop spokojnie pracuje na swoją szansę w dłuższym wymiarze czasu. Ma jeszcze jeden mecz, jeśli znowu zagramy na poziomie to uda mu się w 2 tygodnie to, czego Sobolewski nie zrobił przez pół rundy.
Z resztą większość jego pociągnięć ma sens, nie wiem czy tylko ja to widzę. Przestał forować Ręcznikona w bramce, Alfaro zaczął grać słabiej? Zaraz go zmienił. Facet odpowiednio reaguje na zdarzenia boiskowe, ustawia drużynę tak, że eksponuje jej mocne strone skrywając mankamenty.
Dla mnie to byłby kiepski żart, gdyby trener który diametralnie odmienił grę drużyny został zastąpiony kimś komu się to może dopiero udać
Tylko, że ja nadal nie jestem przekonany, że Jop da radę ich natchnąć w kolejnym meczu. Tak jak pisałem, ta drużyna bazuje na chimerycznych zawodnikach, którzy po dobrym meczu z reguły zakładają niewidkę. Jak Jop będzie w stanie temu zapobiec, to czego nam więcej potrzeba do szczęścia?
|
Nazwałem cię idiotą bo się zachowałeś jak idiota. Skoro uważasz, że ktoś jest malkontentem bo nie postawiłby na Jopa nadal, to sam nie umiesz rozmawiać, umiesz jedynie obrażać. A skoro uważasz, że jeśli Jop wygra kolejny mecz w dobrym stylu to nie będziesz widział żadnych powodów żeby go zmieniać = to po prostu jesteś idiotą.
Nie ma to jak po 3 meczach ocenić trenera.
Jaki będzie dobry trener w Wiśle? Taki, który nie, że 3 mecze wygra, tylko zrobi awans. Trenera w Wiśle zweryfikuje dopiero cały sezon, a nie jakieś 2-3 śmieszne mecze w lidze, czy 7 wygranych meczów pod rząd przez Sobola.
Kto potencjalnie prędzej gwarantuje awans?
a) trener z doświadczeniem i sukcesami
b) trener bez doświadczenia, który ciągle się uczy i być może przypadkiem wygra 3 mecze, być może przez efekt nowej miotły czy chwilowego pomysłu jak ugryźć rywala, a za 2 kolejne mecze pomysł się skończy i przez brak doświadczenia nie będzie wiedział co dalej?
Ocenianie chłopa po 3 meczach i twierdzenie, że w takim razie nie widzi się żadnych powodów aby go zmieniać, to jest czysty idiotyzm.
Szacun dla Jopa za te 2 mecze. Wygrana to wygrana, tym bardziej 3-4 bramkami, obojętnie z kim. Niemniej
1. Wygraliśmy z drużyną Stali, która wystawiła kilku juniorów
2. Wygraliśmy z drużyną Górnika, który od 22 września tego roku się zaciął i leci w dół tabeli. Od tego momentu wygrali raz na 9 meczów w lidze porażka u siebie w PP z Cracovią. Bilans Z R P 1-5-3. Bilans na wyjeździe w tym sezonie 3-3-3, bramki 7-12, z czego 3 gole strzelili Odrze. Czyli w pozostałych 8 meczach strzelili 4 gole. Także pół gola na mecz.
3. Przed nami mecz z drużyną Polonii Warszawa, która błąka się gdzieś lekko nad strefą spadkową, prezentuje obecnie myślę podobny poziom co Łęczna. Z 6 ostatnich meczów w lidze nie wygrali żadnego.
4. Wszystkie 3 mecze gramy/będziemy grać u siebie.
Wow, jeśli to jest coś co da Jopowi posadę, bo taki niesamowity wyczyn osiągnie to system rozjebany. Ja już kiedyś napisałem, prezentujesz identyczne podejście do Królewskiego. Zero myślenia. Takie tam, jak jest teraz ok to już od końca świata pewnie tak będzie.
Sytuacja można powiedzieć jest identyczna do tej z Sobolem na początku tego roku. Kilka wygranych pod rząd - w słabszym stylu ale wygrane i było ich aż 7 czy tam 8 - ze słabszymi zespołami. Każdy już myślał, ze to musi wypalić, że wręcz mamy samograj. Skończyło się tak jak się skończyło.
Zatrudnienie teraz Jopa, bez podjęcia starań o jakiegoś topowego (jak na nasze możliwości) trenera, to by był czysty debilizm na miarę Królewskiego. Pięknie wyciągnięta nauka z przeszłości by była.
Oczywiście być może Jop zostanie bo np nic lepszego się nie trafi, i może nawet awansuje z Wisłą. Ja mu tego nie odbieram, a nawet bym mu życzył. Jednak podniecanie się teraz nim i życie w ułudzie, że jest dojebany bo wygra mecze z 3 pokrakami, to jest pokrętna logika.
Jopa tak jak Sobola, ocenię dobrze dopiero wtedy kiedy awansuje. Innych trenerów z uwagi na poprzednie sukcesy można ocenić wstępnie dobrze już zanim tu przyjdą. I własnie taki człowiek, który ma potencjał i już jakieś sukcesy powinien tu przyjść bo wypali prędzej niż Sobol, Jop czy Kmiecik. No ale ty jestes ekspert i mysliciel i nie widzisz żadnych różnic między Jopem a np Broszem i uważasz, że nie powodów aby Jopowi Wisły nie dac na pół roku chociaż.