MaLk napisał(a):

|
I tym sposobem z całych zarzutów dotyczących kombinowania na księgowaniach, okraszonego sugestią, że może być to "coś znacznie gorszego niż tylko sztuczka księgowa" ostało się niewiele.
|
Szczerze mówiąc jestem w kropce. W tekście masz jasno napisane dlaczego to coś więcej niż sztuczka. Są dwie opcje, które mogą wytłumaczyć Twoją postawę.
1. Mimo sporej wiedzy o finansach po prostu tego nie rozumiesz. Jesteś teoretykiem oderwanym od rzeczywistości i te wszystkie mądre teksty jakie tu na forum czytamy to pełna zmyła bo Twoja zdolność zastosowania teorii w praktyce jest żadna.
2. Świetnie rozumiesz sytuację ale z jakiejś przyczyny postanowiłeś trollować i udawać głupiego.
W obydwu przypadkach dalsza dyskusja nie ma sensu. Czysta strata czasu. Prędzej czy później Synerise wpadnie pod audyt kogoś poważnego i wtedy zestawimy Twoje dywagacje z tym co zostanie opublikowane.
MaLk napisał(a):

|
w raportach i wypowiedziach samego JK jednoznacznie wybija się natomiast powoływanie się na AI, w tym na podobieństwo z ChatGPT. Dla mnie to zupełnie inne zakresy. Nie wiem czy Synerise robi coś, czym może trafić w niszę tak jak właśnie ten ChatGPT, który - w ogóle nie generując przychodów - potrafił zostać sprzedany za miliardy dolarów. Klasyczna analiza pozioma RZiS, jaką zastosował Kolega dla oceny sprawozdań Synerise, w przypadku ChatuGPT dałaby jeszcze gorsze efekty, a jednak...
|
To jednak muszę skomentować bo czytają to inni ludzie rzeczywiście zainteresowani tym co Synerise robi. I po przeczytaniu czegoś takiego może im się utrwalać skojarzenie z ChatGPT. A to jest tak głupie, że aż trudno uwierzyć, że komuś mogło przejść przez klawiaturę. Gdybyś napisał, że Wisła ma w Akademii jedenastkę tworzoną na wzór i z potencjałem ManCity byłoby mniej śmiesznie.
I tu wracamy do naszej wcześniejszej dyskusji. Gdybyś brał pod uwagę wcześniejsze bajania JK o porównywaniu się z HP i IBM, notowaniu na Nasdaq itp. wiedziałbyś, że to co on mówi ma zerową wartość. Ale Ciebie to nie interesuje bo to przecież tylko marzenia start-upera i dlatego się kompromitujesz snując wizje i porównania Synerise do ChatGPT. Już to porównywanie się Królewskiego z IBM było mniej śmieszne – kilka tysięcy razy różnicy jaka go dzieli do tej firmy to znacznie mniej niż platformę Synerise dzieli od ChatGPT.
Jeśli ChatGPT jest wielozadaniową koparką z kopalni odkrywkowej węgla brunatnego (takim pojazdem wielkości dużego bloku mieszkalnego) to platforma Syneirse jest gościem z łopatą (choć pewnie obrażam gościa z łopatą). Obydwa systemy służą do kopania, ale jednak dzieli je kilka rzędów wielkości, a jakikolwiek porównanie kompromituje porównującego. Nawet jeśli brygadzista tego jegomościa z łopatą po kilku głębszych snuje opowieści o jego zajebistości.